“Magda. Autobiografia Magdy Gessler” Magda Gessler, Dominik Linowski. Postać, której przedstawiać nikomu nie trzeba, bo większość ją kojarzy: polaryzuje, choć jej zawiłą historię zna mało kto – co jednak nie przeszkadza, by ją uwielbiać bądź nienawidzić.
Magda Gessler to niewątpliwie ikona polskiego show-biznesu. Czego nie dotknie, zamienia w złoto. Wystarczy choćby wspomnieć, że jest gwiazdą takich programów jak "Kuchenne rewolucje" i "MasterChef", właścicielką bądź współwłaścicielką kilkunastu restauracji w Polsce, malarką oraz autorką książek kucharskich.
Oto najciekawsze fragmenty książki o serialach 'Dynastia' i 'W labiryncie', filmie 'Szamanka', urlopie na Bali i w Disneylandzie, muzyce disco polo oraz Magdzie Gessler. REKLAMA
Mówi Pani o tej otwartości umysłu, a ja sobie pomyślałam, że zjawiskiem towarzyszącym niechęci do odrabiania lekcji, o której przed chwilą rozmawiałyśmy, jest niechęć do eksploracji. Możliwość poznawania świata częściowo zależy od sytuacji finansowej czy kompetencji społecznych.
Chcesz poczytać więcej o innej przedstawicielce tej ZACNEJ familii - MAGDZIE GESSLER oraz o przekrętach na szczytach władzy? Jeśli jeszcze nie słyszałeś o ANTKU MUZYKANTKU - znajdź go na
Gessler nagrała specjalny kurs o gotowaniu, w którym edukuje Polaków na temat przyrządzania tradycyjnych polskich dań. Kurs kosztuje „tylko" 1700 zł, ale jak zaznacza Gessler, właśnie został objęty dużą promocją - aktualnie dostaniecie go za 593 zł, ale cena ta jest tymczasowa.
W mediach głośno było o jej romansach - spotykała się między innymi z aktorem Piotrem Adamczykiem. Nic dziwnego, że jeszcze w 2021 roku pojawiły się informacje o planowanej produkcji opowiadającej o karierze najpopularniejszej polskiej restauratorki. Sama Gessler zdradziła, jak jej zdaniem ma wyglądać obraz.
3gzAqIZ. W związku z obecną sytuacją na świecie i w Polsce coraz więcej gwiazd decyduje się zabrać głos w sprawie rozprzestrzeniającego się koronawirusa. Do swoich fanów zwróciła się już między innymi Cleo oraz Robert Lewandowski, namawiając internautów do pozostania w swoich domach. Teraz zaapelowała również Magda Gessler. Publikują urocze zdjęcie i nagranie ze swoim psem, zwraca się do fanów: "To nie są żarty". Koronawirus w Polsce – gwiazdy apelują Z każdym dniem rośnie liczba zachorowań na koronawirusa. Covid-19 dotarł już również do Polski. 11 marca rząd podjął decyzję o zamknięciu wszystkich przedszkoli, szkół i uczelni oraz placówek kulturowych. Zarówno do młodzieży, jak i osób starszych apeluje się o pozostanie w domach i unikanie tłumów. Głos w tej sprawie zabierają już nie tylko instytucje państwowe, ale także polskie gwiazdy, licząc na dotarcie do jak największej liczby osób. Swój apel poprzez media społecznościowe wystosował już między innymi Robert Lewandowski, Michał Piróg oraz Cleo. Do swoich fanów postanowiła zwrócić się także Magda Gessler. Na jej Instagramie pojawiło się urocze zdjęcie z psem, opatrzone bardzo ważnym opisem: Kochani, ...skoro macie czas, żeby w związku z odwołaniem lekcji przeglądać Internet, i ...mój profil to posłuchajcie!! Ja też jak byłam młoda miała problem z usiedzeniem w domu… uwierzcie mi.. tym razem TO NIE SA ŻARTY!!! na pewno słyszeliście, że młodzież ma większa odporność na tego PASKUDNEGO wirusa, ale… pamiętajcie... to, że Was wirus oszczędzi lub poradzicie sobie z nim bardzo dobrze nie znaczy, że nie podzielicie się nim z tymi, których KOCHACIE!!! a którzy mają dużo niższą odporność… z BABCIĄ, DZIADKIEM, RODZICAMI, RODZINA...... APELUJE o Waszą rozwagę i przestrzeganie wszelkich zaleceń higienicznych i sanitarnych. Myjcie ręce często i dokładnie… !!! nie zbierajcie się w miejscach publicznych‼️nie powtórzmy scenariusza włoskiego.....Wierzę w Wasz rozsądek i mądrość … oraz to, że te kilka dni „samotności” będzie dobra okazja, aby zatęsknić za swoimi bliskimi. Besos mg. ps. cebule już Wam odpuszczę. Pod postem pojawiło się wiele podziękowań za słowa restauratorki. Jej apel skomentowały także inne polskie gwiazdy, podkreślając jak bardzo ważny jest ich głos skierowanych do fanów w tej sytuacji. Dziękuje za wpis, to jest bardzo ważne , żebyśmy o tym mówili gdzie się da – skomentował Michał Piróg. W swojej internetowej galerii Gessler zamieściła także urocze nagranie ze swoim psem, pokazując „konsekwencje izolacji”. Autor: Aleksandra Biłas
" Pawła Demirskiego w reż. Moniki Strzępki w Teatrze Polskim w Warszawie. Pisze Witold Mrozek w Gazecie Wyborczej. fot. Magda Hueckel Lewicowy tandem teatralny i telewizyjna celebrytka od kuchni. Magda Gessler doczekała się sztuki na swój temat, i to w wykonaniu uznanych twórców: Moniki Strzępki i Pawła Demirskiego. " w Teatrze Polskim w Warszawie to więcej niż sceniczny żart o kuchennych jest Magda Gessler w „ - i w życiu Polaków? To gastronomiczny rewizor; jednoosobowa komisja praw pracowniczych, co obroni personel przed cwaniakiem przedsiębiorcą; warszawska arystokratka, co kręci nosem na bylejakość życia Strzępka i Paweł Demirski zrobili spektakl o tym, co zawsze, ale bardziej niż zwykle trafiając w ważny punkt społecznego życia. Własna restauracja reprezentuje tu marzenie o modnym, twórczym, zawodowym spełnieniu, o emancypacji - byciu "na swoim". Kontekst pandemii wzmacnia nowe znaczenia: karczma była kiedyś schronieniem wędrowców, dziś jest marzeniem zamkniętych w domowym areszcie dla własnego dobra Polek i sobie burmistrzemTytułowa bohaterka trafia tu przypadkiem. To już nawet nie grodzone osiedle - to leśna enklawa, oddana zaskakującą, bezczelnie iluzyjną scenografią Arka Ślesińskiego, ożywającą dzięki obrotówce i przemyślnie kadrowanemu miasteczku każdy myśli, że wygrał wybory. Zatem każdy jest burmistrzem, jeśli w ogóle nie prezydentem. Polak Polakowi Trumpem - to nie jest przedstawienie o geopolityce, ale uwolniony przez pomarańczowego eks władcę świata swojski prawicowy narcyzm ma się tu wyjątkowo dobrze. Każdy czuje się tu lepszy, każdy rządzi, każdy może pouczać innych i w tym najlepiej się spełnia. W tym spektaklu o polskiej prowincji i Polsce jako prowincji dostaje się wszystkim, choć niektórym w pisarstwie Demirskiego coś, co pozwala mu z błyskotliwą lekkością łączyć schematy narracyjne, którymi globalna wioska raczy się z Netflixa, z cytatami z polskiej kultury elitarno-kanonicznej z Wyspiańskim, Różewiczem i Gombrowiczem na czele - i z najbardziej siermiężnymi, plebejskimi, telewizyjnymi i bliskimi nam wszystkim tu więc spotkanie elity z ludem jak z „Wesela”, jest niespodziewany powrót do krajobrazów dzieciństwa, jest wypadek, który sprawia, że główne bohaterki błądzą po lesie jak w serialu czerpiącym z „Twin Peaks” i poetyki ma dośćMagda Gessler z „ przypadkiem rozbija samochód w środku lasu i trafia do tajemniczej osady. Gdy królowa polskich knajp szuka restauracji pośród ni to chałup, ni to willi, przerażony przybyciem telewizyjnej gwiazdy lud prowincjonalny - grany tu przez Martę Nieradkiewicz (postać „Kobieta w Słowiańskim Przykucu”) - szczeka wściekle i na czworakach ucieka niczym chłopstwo na widok panów w „Ferdydurke” Witolda Gombrowicza, który zresztą również się tu pojawi. „Tak widzisz klasę ludową?” - pada oburzone pytanie ze sceny. fot. Magda Hueckel Absurdalny humor ściele się gęsto - jak z Barei, jak z Mrożka, jak z Gombrowicza właśnie. Ale ostrożnie z klasykami. Dyrektor miejscowej opery (Jerzy Schejbal) - co z tego, że miasto małe, zasłużyło przecież na wysoką kulturę - zwykł powoływać się na inteligenckie autorytety. Dlatego, niczym w kultowej scenie z „Annie Hall” Woody’ego Allena, jeden z cytowanych literatów przybędzie tu wytłumaczyć, że nie chce mieć z takim powoływaniem się nic - a i jednego z burmistrzów - gra tu Paweł Tomaszewski w jednej z najlepszych ról w swej aktorskiej karierze. Aktorsko „ to wielki sukces zarówno zespołu Polskiego i grających gościnnie w tym teatrze Tomaszewskiego czy Marty Ojrzyńskiej jako Wiecznej Asystentki Nieswoich pierwotnych zamiarów zrobienia musicalu nie zostało wiele poza ostatnim, przejmującym songiem o śmierci i powrocie do tego, od czego się uciekło. Inne muzyczne przerywniki zdają się tu zbędnym maziajem z octu balsamicznego na smakowitym talerzu. Nie chodzi o treść - raczej o to, że ostatecznie nie pasują do Boska Gesslerowa Akcja „ trwa dwa dni i jedną noc - to ważne, bo ta noc spędzona będzie z dala od hoteli, zajazdów i podobnych instytucji. Przestrzeń oswojona sielską polską rodzinnością otoczona jest lasem, odgrodzona barakami od czegoś, co przeraża, co jest wyparte. ”Macie trupa w lesie” - powtarza I choć mowa o porzuconej przez pracodawcę w lesie ukraińskiej pracownicy, to trudno nie oprzeć się wrażeniu, że ta poetycka figura dotyczy wszystkich trupów, które usilnie chowamy w szafie, by utrzymać ten jako taki poziom małej Pawła Demirskiego dotykają gorących publicystycznych tematów, skrzą się politycznymi puentami, zahaczają o rzeczy budzące społeczne emocje. Nie docenia się tego, jak są zrobione jako całość, jako teatralna literatura. Tymczasem „ to jeden z najlepszych utworów Demirskiego. To więcej niż sceniczny żart o telewizyjnej „ - to seria nawiedzeń. Magda Gessler nawiedza miasteczko, do którego, jak się okazuje, przybyć mają jeszcze ważniejsi goście, co chwilę zjawia się wzywana przez Polki i Polaków Matka Boska - umęczona tym wyraźnie. Postać grana przez - świetną skądinąd - Grażynę Barszczewską w obsadzie figuruje jako „Matka Boska, którą każdy chciałby mieć obok”. Ale czy sama Najświętsza Panienka chce być obok tych, którzy ciągle ją koronują i mieszają w swoje neurozy i nerwice? Zresztą objawienie Bogurodzicy jest tu wydarzeniem budzącym zdecydowanie mniejsze emocje niż zstąpienie w codzienność osiedlowej enklawy tytułowej iluzjiMagdę Gessler gra Eliza Borowska. Jej roli w tym spektaklu można by poświęcić osobny artykuł - spójrzmy na to, jak jest zrobiona. Strzępka i Demirski są wierni swoim tematom i obsesjom - lękom klasy średniej z awansu, społecznym konfliktom i emocjom - ale też ciągle wymyślają swój teatr na nowo. Niejako obok tego, co obecnie uchodzi za główną formę zaangażowanego politycznie teatru. Nawet miejsca wybierają inne niż większość lewicowych twórców - nie zobaczycie Strzępki w Teatrze Powszechnym, Nowym czy TR Warszawa, jest za to w Polskim u Andrzeja Seweryna, ikony teatralnych konserwatystów. Strzępka z Demirskim tworzą własny styl - lewicowo-mieszczańskie, polsko-globalne fusion rzucone na talerze widzom bardzo różnym i wcale niekoniecznie przekonanym. fot. Magda Hueckel Jednym z elementów tego stylu zdaje się ostatnio rehabilitacja teatralnej iluzji, mimetycznego aktorstwa, postaci zdejmowanych z oryginału jak krawiecka miara. Taki był Juliusz Chrząstowski, błyskotliwie podpatrujący Andrzeja Dudę w niedawnej „Jeńczynie” ze Starego Teatru w Krakowie. Taka - do kwadratu - jest właśnie Eliza Borowska jako Gesslerowa. Do Teatru Polskiego warto się przejść dla fenomenalnej roboty, którą Eliza Borowska wykonuje z gestami, tonem, powiedzonkami czy mimiką Magdy Gessler. Jeśli aktorstwo jest kuglarstwem, Eliza Borowska jest Davidem Copperfieldem.***„M. G." w Teatrze Polskim w WarszawieTekst - Paweł Demirski, reżyseria: Monika Strzępka, scenografia i kostiumy: Arek Ślesiński, muzyka: Tomasz Sierajewski, choreografia: Marta Grażyna Barszczewska, Eliza Borowska, Marta Nieradkiewicz, Marta Ojrzyńska, Katarzyna Strączek, Joanna Trzepiecińska, Adam Cywka, Jerzy Schejbal, Paweł odbyła się 19 lutego w Teatrze Polskim w Warszawie. Najbliższe spektakle 21 lutego oraz 11-13 marca 2021 r.
Popek rzucił wyzwanie Magdzie Gessler News Raper płacze i goli głowę na łyso. Popek W oczekiwaniu na nową płytę Popka „Czarna Wołga”, która ma się ukazać 14 czerwca, rzuca on wyzwanie Magdzie Gessler. Raper chce, aby znana restauratorka ogoliła głowę na łyso. Britney Spears nominowała Popka? Popek postanowił zrobić sobie po raz kolejny żarty w social mediach dzięki czemu ponownie pojawił się na nagłówkach portali. Nagrał on filmik, w którym mówi: – Pamiętacie, że kiedyś Britney Spears obcięła się na łyso i strasznie płakała? Nominowała mnie do tego challange’u, że ja mam sobie ogolić głowę na łyso. Zrobię to, ale ja nominuję Magdę Gessler – powiedział raper płacząc i pozbywając się włosów. – Pani Magdo, teraz pani kolej – dodał. Popularne
Magda Gessler, choć jest postacią kontrowersyjną, rzadko wprost wypowiada się na tematy polityczne. Długo ukrywała swoje poglądy. Jednakże przy okazji protestów w całej Polsce, a przede wszystkim prounijnej manifestacji na Placu Zamkowym w Warszawie, na czele której stanął Donald Tusk, autorka „Kuchennych rewolucji” zrobiła wyjątek. Skomentowała tę inicjatywę w trzech słowach. Kuchenne rewolucje przyniosły Magdzie Gessler ogromną popularność. Gwiazda TVN rzadko wykorzystywała jednak swoje zasięgi i pozycje, by manifestować poglądy polityczne. Robiła nieliczne wyjątki, jak np. przy okazji Strajku Kobiet. W niedzielę przyszła okazja, by zabrać głos na temat naszego członkostwa w UE i protestów opozycji. Magda Gessler w trzech słowach skomentowała protesty. Jasno wyraziła swoje poglądy polityczne Tym razem nie pozostawiła złudzeń. Gessler wprost opowiedziała się po stronie protestującej opozycji, co zdziwiło nawet jej oddanych fanów. Wcześniej swoje przekazy „kodowała” bardziej zawile. Restauratorka dodała na swoje profile społecznościowe grafikę z napisem „I LOVE EU” (Kocham UE) i okrasiła ją trzema słowami: „Kocham… Szanuję… Kochacie?”. Gessler zwróciła się z pytaniem do swoich fanów. Najwyraźniej zatem nie na żarty przejmuje się sytuacją w kraju. Magda Gessler długo stroniła od komentarzy politycznych. Wolała, by szeroka publika nie wiedziała, na kogo zwykle oddaje swój głos w wyborach. W ostatnim okresie nie była jednak w stanie się powstrzymać. Jak wiadomo, 2020 i 2021 rok to czas intensywnych protestów, które próbowano organizować nawet w szczycie pandemii. Prowadząca „Kuchenne rewolucje” żartowała kiedyś, że „ma poglądy pisowskie”. Jednakże jedynie wyraziła w ten sposób swoją aprobatę dla inicjatywy wspierania biednych rodzin (co w tamtym okresie hucznie zapowiadali politycy PiS). W praktyce jednak – wszystko na to wskazuje – kobieta nie popiera polityki obecnie rządzących. POPULARNE DZIŚ: Zapytali Lewandowską czy jest z Robertem dla pieniędzy. Odpowiedź zaskoczyła wszystkich
Magdalena Ogórek w wywiadzie po raz kolejny wypowiedziała się na temat aborcji. Zasugerowała, że dzieci mogą zapłacić życiem za nieodpowiedzialność kobiet. Słowa gwiazdy TVP z pewnością dla wielu osób będą mocno kontrowersyjne. Magdalena Ogórek to jedna z najbardziej kontrowersyjnych postaci telewizji publicznej. Karierę rozpoczynała od polityki, pracowała między innymi w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji, była także bliską współpracowniczką i członkinią sztabu wyborczego Grzegorza Napieralskiego. W 2015 roku sama wystartowała w wyborach prezydenckich jako kandydatka SLD, jednak bez sukcesu. Po rozstaniu z partią zajęła się dziennikarstwem i szybko zyskała popularność jako prowadząca "W tyle wizji", "Minęła dwudziesta" czy "W kontrze". Szczególnie w tym ostatnim nie brakuje kontrowersji, Ogórek w duecie z Jarosławem Jakimowiczem niejednokrotnie pozwalała sobie na złośliwe komentarze, wątpliwej próby żarty i bezpardonowe ataki nie ukrywa swoich mocno konserwatywnych poglądów, które może swobodnie głosić na antenie TVP Info. Podzieliła się nimi także w rozmowie z Żurnalistą, gdzie nawiązała do tematu aborcji. Jej słowa dotyczące usuwania ciąży przez kobiety jako poradzenia sobie z konsekwencją nieodpowiedzialnego zachowania z pewnością wywoła TAKŻE: Jakimowicz odpowie przed prokuraturą. Wraca sprawa 12-latki i handlu ludźmiMagdalena Ogórek ostro o aborcji. To sposób na uniknięcie odpowiedzialności?W rozmowie z Żurnalistą Magdalena Ogórek poruszyła temat prawa aborcyjnego. Jej zdaniem część kobiet mogłoby traktować usunięcie dziecka jako sposób na "niefrasobliwość".- Podtrzymuję to, że aborcja nie powinna być traktowana jako środek antykoncepcji. Popatrz, idzie kobieta na imprezę. Zachowuje się w sposób nieodpowiedzialny i miesiąc po imprezie odkrywa, że jest w ciąży. Teraz co?(...) Teraz tak, chwila niefrasobliwości i to dziecko ma zapłacić, powiem bardzo mocno, skrobanką za to, że ta mamusia, która go nie chce, na imprezie się zapomniała, tak? To miałam na myśli, mówiąc, że jest duża grupa wśród tych protestujących, która widzi niestety aborcję jako taki środek antykoncepcyjny. Coś mi nie poszło, to sobie pójdę na zabieg i mam z głowy - inaczej patrzy jednak na sytuację, w której kobieta zaszła w ciążę w wyniku w ciąży i ma zadecydować teraz, czy moje życie, czy tego dziecka. I tak samo w życiu bym nie narzuciła swojego zdania ofierze gwałtu, dlatego ten kompromis, który obowiązywał, był mi bardzo bliski - TVP Info wspomniała także o dzieciach, które ma urodzić się z Strona feministyczna mówi o tym, że istnieje podziemie aborcyjne i jak kobieta będzie chciała, to pojedzie do Czech, gdzie i tak tego zabiegu dokona. Ale teraz była druga strona medalu, że lekarz i rodzice szli na skróty, kiedy dowiedzieli się, że dziecko jest zdrowe, ale jest obarczone zespołem Downa, a na świat przychodzi zdrowa istota, tylko z tym dodatkowym chromosomem, prawda? Zresztą sam TVN robi program na temat takich dzieciaków. Wykorzystywano taki zapis, żeby pod pretekstem tej niepełnosprawności doprowadzić do aborcji (...) o już jest dla mnie odmówienie komuś życia, bo co innego jeżeli rzeczywiście lekarz ci mówi: "Proszę pani, pani jest w 5. miesiącu, jest duża szansa, że to dziecko w 6. miesiącu umrze, bo jest tyle wad...". Jeszcze masz wariant taki: rodzisz i oddajesz do adopcji. Zgadzacie się z opinią Magdaleny Ogórek?
żarty o magdzie gessler